Na uniwersytecie zapisałem się na kurs „Mathematics with Computer Science”, nie mając w zasadzie pojęcia, o czym on tak naprawdę będzie (duńska nazwa kursu nie zawierała słowa „komputer”, więc myślałem, że chodzi po prostu o jakąś nową gałąź matematyki stosowanej).
Kiedy odkryłem informatykę i ogólnie programowanie, nigdy więcej nie spojrzałem wstecz.
To było niesamowite, czego można się było nauczyć i co dało się potem z tym zrobić! To, czego nauczyłem się wtedy na temat architektury sprzętu, struktur danych, systemów operacyjnych i kompilatorów, zostało dobrze wykorzystane w późniejszych latach